Golęczewo: Wrzesień w świetlicy szkolnej
30 września 2020
Niebawem pójdę do szkoły” – warsztaty przygotowujące do podjęcia nauki w klasie I
30 września 2020
Pokaż wszystkie

Pamięci ofiarom II wojny światowej.

Niestety nie otwieraliśmy tego roku szkolnego uroczyście. Nie było więc okazji do zaakcentowania 81 rocznicy wybuchu II wojny światowej. Jednocześnie obserwujemy, że zwłaszcza wśród młodych ludzi zaciera się pamięć o tamtych tragicznych wydarzeniach lub co gorsze próbuje się je zakłamywać. W klasie 7b na wrześniowych lekcjach wychowawczych poświęciliśmy chwilę pamięci ofiarom  tego strasznego czasu. Warto w wolnym czasie z rodzicami odwiedzić miejsca kaźni , których nie brakuje w naszej okolicy i oddać hołd niewinnie pomordowanym. Może zdobędziemy się na odrobinę refleksji.

Co roku witaliśmy 1 września w Łagiewnikach. O tym,  co tak ważnego tam się wydarzyło, mówi świetny artykuł w ostatnim wydaniu Gazety Sucholeskiej. W pierwszych dniach września 1939 roku polski pilot zestrzelił niemiecki samolot. Jego załogę ujęli mieszkańcy tamtejszej wsi i oddali ją w ręce wojska polskiego. Kiedy nadeszła okupacja niemiecka wielu z tych ludzi osądzono, uwięziono i stracono.                    

Na północy Obornik w Rożnowicach w lesie leżą bezimienne mogiły 12 tysięcy osób bestialsko zamordowanych przez hitlerowców w latach 1939 – 1941. Wśród nich znalazło się blisko 1,2 tysiąca pacjentów szpitala psychiatrycznego w Owińskach, 100 jeńców brytyjskich, a także osoby pochodzące z Poznania, Bydgoszczy czy Torunia. Ludzi tych bestialsko rozstrzelano, a następnie złożono i zakopano w zbiorowych mogiłach. W roku 1943 w celu zamaskowania śladów zbrodni mogiły te rozkopano, a zwłoki spalono. Miejsce to choć położone nieopodal ruchliwej drogi jest mało znanym pomnikiem zbrodniczej działalności hitlerowców. Wśród lokalnej ludności nazywane jest „Polskim Katyniem”. W czasie Wielkiego Postu odbywa się tu Droga Krzyżowa.

Następnym miejscem kaźni był Fort VII w Poznaniu. Początkowo miał być to obóz koncentracyjny, ale raczej miał charakter ciężkiego więzienia.  Na tym terenie poniosło śmierć ok. 20 tysięcy Wielkopolan. Uwięzieni w nim Polacy byli rozstrzeliwani, torturowani, wieszani, zrzucani ze schodów lub umierali   z powodu ciężkich warunków panujących w celach więziennych. W obozie już w październiku 1939 roku Niemcy po raz pierwszy w Europie użyli gazu do mordowania ludności cywilnej. W październiku 1939 roku w bunkrze 17 zamordowano ok. 400 pacjentów i personel medyczny szpitala psychiatrycznego w Owińskach oraz oddziału psychiatrycznego szpitala przy ul. Grobla w Poznaniu. Obecnie mieści się tam Muzeum Martyrologii Wielkopolan. Warto je odwiedzić.

Jako mała dziewczynka często spacerowałam wokół jeziora Rusałka na poznańskim Golęcinie. Nie zdawałam sobie sprawy, że maszeruję wśród mogił więźniów Fortu VII właśnie (2060 osób). Do budowy jeziora Niemcy zmusili Żydów osadzonych w  obozach pracy przymusowej na terenie Poznania, z których wielu tu zginęło. Do utwardzania dna wykorzystywano macewy, po likwidowanej synagodze i cmentarzu żydowskim przy ul. Głogowskiej.

Pamiętajmy o tym.

                                Anna Grzebyta

Komentarze są wyłączone.