Golęczewo: Życie w kałuży. Krótka historia, jak „łowca” spotkała owada…

List Minister Edukacji Narodowej do rodziców i opiekunów uczniów
21 maja 2018
Wycieczka do Torunia i Bydgoszczy
21 maja 2018
Pokaż wszystkie

Golęczewo: Życie w kałuży. Krótka historia, jak „łowca” spotkała owada…

W piątek do naszej klasy przyszła pani Ania, nauczycielka przyrody w klasach 4-6. Do sali weszła z dwoma szklanymi pojemnikami…

Na pierwszy rzut oka wydawało się nam, że są zupełnie puste. Wiedzieliśmy, że będziemy rozmawiać o zwierzętach wodnych, tym bardziej byliśmy zaskoczeni, że oprócz wody, niczego w nich nie zobaczyliśmy.

W pojemnikach pływały jednak małe owady.

Pani Ania niezwykle ciekawie zaczęła opowiadać nam o przyniesionym pływaku żółtobrzeżku i larwie tego owada. Dowiedzieliśmy się, że ów chrząszcz może być mieszkańcem różnych zbiorników wodnych, w tym także kałuż. Jego larwa z ostrymi, jadowitymi szczękami, staje się groźnym drapieżcą dla małych rybek, krewetek i traszek. Zabawne było to, że przez długi czas udawała przed nami, że jest nieżywa.

Usłyszeliśmy też wiele ciekawostek związanych z trybem życia, polowaniem, odżywianiem się, rozmnażaniem się, oddychaniem oraz na temat postaci larwalnych innych owadów: komara, ważki, topielicy, płoszczycy i żyrytwy.

Ogromne wrażenie zrobiła na nas prezentacja opisująca pająka topika. Całe życie spędza pod wodą w dzwonie powietrza, którego tka z pajęczej nici, by w końcu złożyć w nim jaja.

Jeszcze bardziej  zaskoczeni byliśmy sposobem budowania przenośnych domków przez owada o niezwykle smacznej nazwie – chruścik. Okazuje się, że używa do tego części roślin wodnych, nasion, ziarenek piasku i kamyków lub muszli mięczaków, spajanych przędzą jedwabną.

Serdecznie dziękujemy pani Ani za wprowadzenie nas w fascynujący świat przyrody, poświęcony czas oraz wyjątkowo interesującą i pasjonującą lekcję połączoną z obserwacją żywych okazów.

Dorota Polichnowska z „Łowcami wiedzy”